Rzemiosło
Każdy, kto z nim pracował, wspomina to samo: cierpliwość i dbałość o detal, których nie dało się przyspieszyć. Obrączka czy pierścionek potrafiły powstawać godzinami - polerowanie, poprawki, kolejne spojrzenie pod mikroskopem, aż efekt był idealny. Nie szedł na skróty i nie akceptował półśrodków, nawet jeśli oznaczało to więcej pracy niż zakładano na początku.
To właśnie ta metodyczność - połączona z prawdziwym zamiłowaniem do pięknych, oryginalnych form - sprawiała, że jego prace wyróżniały się na tle katalogowej biżuterii. Poniższe zdjęcia z pracowni pokazują ten proces: od pracy przy warsztacie, przez narzędzia i mikroskop, po gotowy, dopracowany w najdrobniejszym szczególe efekt.



